Tęskniliście za główną obsadą „Birushana: Winds of Fate”? To mam dwa Was w tym tygodniu kolejną mini-recenzję. Czas na Shungena i Shanao, czyli prawie, że idealne „rodzeństwo”, a i jeszcze lepszych przyjaciół, którzy wojnom Gempei zdecydowali się powiedzieć stanowcze „nie!”. Przypomnijmy, że fabuła główna dla tej pary skończyła się na tym, że Shungen i Shanao…
Tag: Saitou Souma
Yves (Virche Evermore -Epic Lycoris-)
Uwaga: (Virche Evermore -Epic Lycoris-) to gra skierowana do dorosłych odbiorców i zawiera wiele triggerujących treści: w tym sceny przemocy słownej i fizycznej, szeroko rozumianego gore, odurzania i prania mózgu, samobójstwa, mentalności sekt, i wiele, wiele innych… Poniższa recenzja będzie odnosiła się do różnych, kontrowersyjnych scen z gry, więc proszę mieć na uwadze własny komfort…
Yves (Virche Evermore: -ErroR: Salvation-)
Uwaga: Virche Evermore -Error Salvation- to gra skierowana do dorosłych odbiorców i zawiera wiele triggerujących treści: w tym sceny przemocy słownej i fizycznej, szeroko rozumianego gore, odurzania i prania mózgu, samobójstwa, mentalności sekt, i wiele, wiele innych… Poniższa recenzja będzie odnosiła się do różnych, kontrowersyjnych scen z gry, więc proszę mieć na uwadze własny komfort…
YOFY (Sympathy Kiss)
Ścieżka YOFY’ego jest podobno „ukryta”, ale chyba każdy odgadł, że to kolejny z love interest po jego korespondencji z Akari w prologu. Z oczywistych względów, o których napiszę w dalszej części recenzji, aby ją rozpocząć, musimy najpierw przejść przez pierwszy rozdział poświęcony Rokuro (który, jak wiecie, był moim najbardziej znienawidzonym bohaterem). Paradoksalnie więc, po absolutnym…
Uga Kikunosuke (Tengoku Struggle -strayside-)
Uwaga: w grze pojawia się motyw samobójstwa, przemocy seksualnej, okaleczenia, morderstwa, kazirodztwa. To nie będzie łatwa dla mnie recenzja. Głównie dlatego, że poruszane w niej wątki są naprawdę ciężkie. Wręcz mroczne. Tymczasem scenarzyści przedstawiają je bardzo powierzchownie. Trochę komicznie. Niebezpiecznie lawirując na krawędzi przypadkowej parodii. Trudno było mi się więc wczuć miejscami w klimat. Dosłownie,…




