Facet z zielonymi włosami, mafioso i na dodatek w fedorze? To nie wyglądało interesująco, a co najwyżej jak parodia Jokera z serii o Batmanie. O dziwno jednak, w ścieżkach innych bohaterów, Kyrie brzmiał najbardziej intrygująco. Był tajemniczy, zabawny, nieco flirciarski i chyba najbardziej „gangsterski” z całej paczki. (A to przecież gra podobno o mafii). Miałam…