Najlepsze na koniec? Z tym bywa różnie, więc trochę się bałam, czy nie będzie tak, że twórcy ze ścieżki Johna (ponieważ najtrudniej było ją odblokować) zrobią tradycyjnie „streszczenie wszystkiego” i dla samego love interest nie starczy już miejsca. A zapowiadało się ciekawie, bo John jako jedyny nie startuje z pozycji osoby, na której Rose może…
Tag: Nieodwzajemniona miłość
Gill Lovecraft (Cupid Parasite: Sweet and Spicy Darling)
Jestem pod absolutnym wrażeniem. Twórcom udało się w jednej ścieżce zamieścić dosłownie wszystkie motywy, których w fabule – nie tylko otome, ale ogólnie – absolutnie nie trawie. Zabrakło dosłownie tylko motywu kobiecej zazdrości i wrogości wobec siebie, bo wiadomo, że baby nie potrafią się przyjaźnić. Poza tym to odhaczono dosłownie całą moją checklistę! A że…
Minami Tenya (Him, The Smile & Bloom)
Uwaga: w tej ścieżce pojawia się motyw stalkowania. Nandina to kolejna z roślin, których nie uraczymy „naturalnie” w polskim klimacie, ale spokojnie może pojawić się w jakiś ogrodach. Jest też symbolem ostatniej, czwartej ścieżki Him, The Smile & Bloom, która przedstawi nam kolejną parę w tej uroczej, romantycznej i bardzo kwiatowej grze. Tym razem, w finałowej już opowieści, przyjdzie…
Ichige Hokuto (Him, The Smile & Bloom)
Uwaga: w ścieżce pojawia się wątek narzucania kobietom w barze, przymusowego pocałunku, manipulowania, odcinania od przyjaciół i ograniczania wolności. Oh, man! Ta ścieżka ma tyle czerwonych flag, że chyba lecą w jej stronę piłki golfowe, bo niektórzy mylą ją przez to z polem… To zresztą jedna z tych sytuacji, w których – jako recenzent gier otome –…
Nicol Ascart (My Next Life as a Villainess: All Routes Lead to Doom! ~Pirates of the Disturbance~)
Ale mi tą ścieżką złamano serce. Czemu? Bo zaraz po Geordo Nicol był drugą z moich ulubionych postaci w tym uniwersum. Ten ekstremalny kuudere o niesamowitej mocy, która sprawia, że gdy się uśmiechnie, to mężczyźni i kobiety mdleją z zachwytu, a na dodatek troskliwy brat skazanej na ostracyzm Sophii, miał ogromny potencjał fabularny. Wprost nie…




