Dobrze bogowie, na co ja patrzę? XD Ta myśl powracała do mnie wielokrotnie, za każdym razem jak Chikage pojawiał się na ekranie. Trzeba bowiem przyznać twórcom, że doskonale przedstawili różne warstwy jego osobowości: to, że jest zadufany w sobie, groźny, ambitny, opiekuńczy, ale i obsesyjne wobec Chizuru, oraz – zwłaszcza tutaj – komiczny. Jest to…
Tag: Hinedere (Cyniczny)
Okita Sōji (Hakuoki SSL ~Sweet School Life~)
Okita Sōji był zawsze jedną z moich ulubionych postaci w Hakuōki przez złożoność charakteru. Z pozoru był agresywnym, pewnym siebie, aroganckim i złośliwym typem, który miejscami aż przypominał Kazamę. Ze względu na bliską relację z dowódcą Kondō i swój niebywały talent do kenjutsu, zachowywał się jak ktoś, komu inni to mogą co najwyżej sandałki lizać….
Geordo Stuart (My Next Life as a Villainess: All Routes Lead to Doom! ~Pirates of the Disturbance~)
Geordo Stuart to trzeci w kolejce do tronu przedstawiciel rodziny królewskiej w Sorcier. Jest inteligentnym, wygadanym, silnym i zawsze uśmiechniętym młodym człowiekiem, który wydaje się opanowywać do mistrzowskiego poziomu wszystko, za co się tylko zabierze. Mężczyzna ten ma jednak pewien sekret. Tak naprawdę… to typowy „hinedere”, czyli bohater, który za uprzejmością skrywa swoją prawdziwą naturę….
Jevite (Steam Prison ~Beyond the Steam~)
Uwaga: historie opowiedziane w Steam Prison ~Beyond the Steam~ są bezpośrednią kontynuacją Grand Endingu z gry podstawowej. Jego ukończenie jest więc potrzebne do zrozumienia fabuły. W skrócie: Cyrus nigdy nie straciła tam rodziców, nie została oskarżona czy skazana na wygnanie, dalej pracuje z Finem jako policjantka, a granice między Heights i Depths zatarły się po…
Sannan Keisuke (Hakuōki Shinkai: Tsukikage no Shō)
Kiedy zaczynałam odnowioną wersję Hakuōki, bardzo obwiałam się tego, co zrobią z postacią Sannana, bo jednak w starych edycjach robił za dodatkowego antagonistę. Szybko jednak okazało się, że jest to postać bardzo ciekawa, która trafiła na moją listę ulubieńców, a jako materiał na love interest sprawdził się zaskakująco zacnie. Tym bardziej bolało mnie to, że…




