Arnaud to postać, której autentycznie było mi żal. A przynajmniej w innych ścieżkach, bo facet tam naprawdę przechodził istne katusze. Co mam na myśli? Zacznijmy od tego, że jest od jednym z tych love interest, który kocha się w naszej bohaterce od początku. W sensie, cierpi w wyniku nieodwzajemnionej – czy też raczej bardziej nieuświadomionej…
